Wyszukiwanie

Skorzystaj z dodatkowej zniżki 15% na produkty Nortera do 3 sierpnia 2026 r. »

Skorzystaj z dodatkowej zniżki 15% na produkty Nortera do 3 sierpnia 2026 r. »

Dostawa gratis nad 299 zł

38 prodejen v ČR

Zwrot towaru do 90 dni

Klub klienta ze zniżką do 15%

126 006 980 Pn-Pt: 8:00-16:15

Ponad 1000 km w 36 dni: Honza przeszedł południową część Szlaku Czeskiego

Nasz kolega Honza ze sklepu w Brnie jest pierwszym z naszych pracowników, który pokonał całą trasę Szlaku przez Czechy. W zeszłym roku pokonał północną część, a w tym roku – południową. Co go tym razem czekało?

Południowa część Szlaku Stezka Českem

  • Czas trwania wyprawy: 36 dni (16 czerwca – 21 lipca 2025 r.)
  • Długość trasy: 1076 ,3 km według mapy.cz (według GPS Trackera 1198,3 km)
  • Dzienne pokonywane odległości: 30–45 km
  • Różnica wysokości: 20 330 metrów w górę – (według mapy.cz)
  • Ogólny stopień trudności: subiektywny i zależy od trasy – dla mnie średni (zależy też od wagi plecaka)

Mapa południowej trasy Szlaku Stezka Českem oraz poszczególnych etapów zgodnie z moim planem:

stezka-ceskem-jizni-cast-honza-sedlacek

Szlak Stezka Českem „dokładnie za rok i dzień”

Po niecałym roku ponownie wyruszyłem w trwającą ponad miesiąc wędrówkę zwaną „Stezka Českem”. Tegoroczne motywacje były oczywiście nieco inne niż te sprzed roku, ale mimo to wystarczająco silne. 

Po zeszłorocznej trasie północnej ( wrażenia opisałem w artykule ») chciałem ukończyć cały Szlak. Jednocześnie pomyślałem, że fajnie byłoby okrążyć cały kraj w ciągu 365 dni, więc w tym roku wyruszyłem już w czerwcu, aby wrócić do 30 lipca. 

Tym razem moje możliwości czasowe, zeszłoroczne doświadczenia i ambicje były już na takim poziomie, że byłem gotowy pokonać całą południową odnogę – łącznie ponad 1000 km

stezka-ceskem-jizni-cast-honza-sedlacek

Południe kontra północ

  • Południowa część Stezky Českem jest mniej górzysta (o niecałe 7000 metrów wysokości)
  • Dłuższa o niecałe 100 km niż jej północna odmiana
  • W jej zachodniej części przeważają drogi asfaltowe (głównie ze względu na pasmo graniczne)

Po doświadczeniach z „północy” zmieniam wyposażenie

Tak samo jak w zeszłym roku wybrałem trasę z zachodu na wschód – do domu, na Morawę – i to z pełnym plecakiem

Plecak Osprey Kestrel 68 ważył ostatecznie bez wody i jedzenia około 14–15 kg. Z prowiantem spokojnie nawet 18 kg. Nocowałem głównie pod gołym niebem, a co czwartą lub piątą noc w cywilizacji, głównie po to, by naładować powerbank o pojemności 40 000 mAh. Codziennie pokonywałem odległości 30–45 km, co oznaczało zazwyczaj 10–12 godzin w drodze.

stezka-ceskem-jizni-cast-honza-sedlacek

Po zeszłorocznych doświadczeniach (zdobytych w cierpieniu i bólu) na południu, gdzie jest dużo asfaltu, wybrałem buty trailowe Saucony Xodus Ultra 3 i Hoka Mafate Speed 4. Saucony bardziej na asfalt, a Hoka bardziej w terenie.

Kolejną zmianą był śpiwór Warmpeace Viking 300. Waga śpiwora i uczucie spania w puchu okazały się w końcu przyjemną i mile widzianą zmianą. Już od zeszłego roku ufałem wysokiej jakości tarpie Hannah Skyline 2 Light, dzięki czemu nawet w deszczowe dni nie musiałem się tak bardzo obawiać o swoje puchowe śpiwory.

stezka-ceskem-jizni-cast-honza-sedlacek

Idę z zachodu na wschód

Moja wędrówka rozpoczęła się w Aši, prowadziła przez najbardziej wysunięty na południe punkt Czech i zakończyła się w najbardziej wysuniętym na wschód punkcie Czech. Po drodze stopniowo przemierzyłem Las Czeski, Szumawę, Góry Novohradskie, Czeską Kanadę i Podyjí. Następnie długą równiną południowomorawską, przerywaną jedynie piękną Pálavą. Cała ta południowo-zachodnia granica z dawnym Zachodem jest w dużej mierze pokryta asfaltem. Głównie ze względu na tzw. „signálky”, czyli asfaltowe drogi przeznaczone dla ówczesnych strażników granicznych i ich samochodów UAZ. 

Następnie trasy prowadziły przez Białe Karpaty, Javorníky i Beskidy. Można by więc powiedzieć, że najlepsze zostawiono na koniec, ale to oczywiście kwestia subiektywna.

stezka-ceskem-jizni-cast-honza-sedlacek

Nie brakuje tu wrażeń...

W każdym etapie mojej wędrówki czekała bowiem jakaś przygoda lub niezapomniane przeżycie. Na przykład w Lesie Czeskim spotkałem faceta z Turcji, który miał przy sobie tylko plastikową torbę i na próżno próbował zorientować się w Google Maps, szukając najkrótszej drogi do Niemiec (chętnie mu pomogłem 😉).

W Szumawie, między Jeziorem Czarnym a Jeziorem Diabelskim, przeżyłem taką burzę gradową, że gdybym nie schronił się akurat pod daszkiem, byłbym teraz poobijany jak niedzielny kotlet. 

Albo nieplanowane picie i rozmowy do późnej nocy w „zamkniętym” bufecie w wagonie w Novém Údolí z miejscowymi starosiedleńcami.

stezka-ceskem-jizni-cast-honza-sedlacek

Ciekawy był też system „awaryjnych miejsc noclegowych”, gdzie w Szumawie można legalnie nocować w godzinach nocnych wyłącznie w tych miejscach. Są one rozmieszczone w regularnych odstępach, a mi zawsze odpowiadało spanie co jedno. 

Mimo to nie zrezygnowałem z biwaku na Poledníku (1315 m n.p.m.), który ostatecznie okazał się moim najwyżej położonym miejscem noclegowym na całej południowej gałęzi szlaku. Widok gwiazd, które tam widać, był niesamowity… A rano znów niesamowita wieża widokowa przebudowana z dawnego wojskowego punktu obserwacyjnego.

Albo kilkukilometrowy odcinek za Slavonicami, przy temperaturach jak w piekle, bez cienia i wody. To też było przeżycie – tak bardzo nie byłem spragniony od zeszłorocznego pragnienia na Szlaku w Górach Izerskich.

stezka-ceskem-jizni-cast-honza-sedlacek

Tak, pojawiły się też kłopoty...

Prawdziwe kłopoty zaczęły się przed Znojmem, gdzie nagle pojawiły się nieprzyjemne bóle w okolicy piszczeli prawej nogi. Zdiagnozowałem u siebie coś w rodzaju zapalenia okostnej piszczeli, ale trudno to stwierdzić. 

Przez ten piękny region z niekończącymi się winnicami i Pálavą szedłem powoli, z sykiem przy każdym kroku. Nastrój poprawiło mi przynajmniej nieoczekiwanie luksusowe noclegowisko na „kempingu” Klentnice, które jest jedynym legalnym miejscem noclegowym w rezerwacie przyrody Pálava. Spodziewałem się tylko łąki pod tarp, ale ostatecznie okazało się, że to gospodarstwo w starym kamieniołomie, pełne zwierząt , przypominające miasteczko z westernu

Miejscowi starsi właściciele spędzają tu większość roku, a na pytanie, gdzie mogę się położyć, odpowiedzieli tylko: „Tam w saloonie jest łóżko, możesz się położyć pod oknem, a potem wpadnij na piwko”. Bardzo miłe miejsce i ludzie…

stezka-ceskem-jizni-cast-honza-sedlacek

Piękny odcinek szlaku w pagórkowatym terenie

W każdym razie przez jakieś 4 dni naprawdę źle się czułem i myślałem nawet o przerwaniu wyprawy. W tym okresie bardzo pomogły mi (oprócz maści Ibalgin) również kijki trekkingowe Hannah Camping Speed Trail FL, które zabrałem ze sobą właśnie na wypadek jakichkolwiek trudności, a także po to, by wygodnie rozkładać tarp. 

Z czasem ból na szczęście ustąpił (a może po prostu się przyzwyczaiłem) i mogłem cieszyć się ostatnią ćwiartką Szlaku w pagórkowatym terenie przy granicy ze Słowacją. Ten odcinek południowej części Szlaku, już bez asfaltu, był chyba naprawdę najbardziej atrakcyjny. 

 

Już w Białych Karpatach, choć nie było to dla mnie zaskoczeniem, zaskoczyły mnie tabliczki z napisem „uwaga na niedźwiedzie”, ale podobno jedzą one tylko borówki, padlinę i dzwoneczki :-D.  

Rano, po noclegu na Małym Lopeníku, wyszedłem w taką mgłę, że nawet Rákosníček by się w niej zgubił. Było to jednocześnie magiczne i przerażające. Potem mgła zaczęła się stopniowo rozrzedzać i przez przerwy w chmurach pojawiały się ciekawe widoki.

stezka-ceskem-jizni-cast-honza-sedlacek

Najpiękniejszym odcinkiem trasy jest wędrówka grzbietem w Javorníkach

Kolejny odcinek wzdłuż grzbietu w Javorníkach był dla mnie najpiękniejszym etapem, pełnym widoków, dzikich lasów, zielonych łąk i górskich schronisk na pograniczu czesko-słowackim. Ostatnie około 66 km na końcu trasy pokrywały się z zeszłoroczną trasą północną, więc i tym razem nie mogłem pominąć słynnej pizzy w Mostach koło Jablunkova.

stezka-ceskem-jizni-cast-honza-sedlacek

Końcowe déjà vu

Końcowe uczucie déjà vu w najbardziej wysuniętym na wschód punkcie oraz satysfakcjonujące poczucie, że cały projekt zakończył się sukcesem, były już tylko nagrodą za tę długą, ale niezwykle piękną wędrówkę.

stezka-ceskem-jizni-cast-honza-sedlacek-01

Zainspiruj się – szlakiem „Stezka Českem” może podążać każdy

Udostępnij



Podobał Ci się ten post? Przekaż go dalej...



Co dalej?

Autor: Honza Sedláček

Wybrałem się na Szlak Stezka Českem z wielu powodów, które ostatecznie idealnie do siebie pasowały. Po raz pierwszy dowiedziałem się o nim już podczas wakacji w 2023 roku, kiedy byłem na wycieczce w najbardziej na zachód wysuniętym punkcie Czech. Tam moją uwagę przykuł znak i opis trasy. Bardzo spodobał mi się pomysł obejścia naszego małego kraju po z góry wyznaczonej trasie. Potem, po świętach Bożego Narodzenia, przeczytałem książkę „Szlak przez Czechy” autorstwa Martina Úbla i pomysł zaczął mi chodzić po głowie. Dlaczego, do diabła, by tego nie spróbować?

czytaj dalej